sobota, 8 maja 2021

Opinia o książce : Elżbeita Adamiec

 


https://www.facebook.com/teresa.fejfer 27 luty 2021


Ela Adamiec

Magia, oniryzm cuda czyli od Jehudy Pena do Teresy Fejfer
( W tle Iga Światek, wygrała turniej i jestem szczęśliwa! 6:2, 6:2)
Pan Chagall, o nim można zawsze, długo i nigdy nie jest to opowieść pełna. Wierzę, że są ciągle jeszcze ciche tajemnice, bo przecież Marc Chagall nadal „płynie”, lata, fruwa, przemierza czas.


Dziękuję Tereniu za „Niebo Chagallove” , dzięki tej „książeczce” wiem więcej, rozumiem więcej, mam szansę oglądnąć więcej i uczestniczyć w baśni…
Tak, baśnią są wiersze Teresy Fejfer, są momenty gdy myślę, że każdy obraz, proces tworzenia był skrupulatnie podglądany przez Aranka…
Jehuda Pen uwierzył w małego chłopca, nie poskromił jego wyobraźni a podał rękę i dał warsztat… Teresa Fejfer patrzy jak dzieło Chagalla żyje, opowiada o nim pochylając się nad poszczególnymi obrazami… Mój Boże, czytając wiersze słyszymy skrzypka, szelest anielskich piór, kochamy najzwyczajniej w świecie, czyli…szczęśliwie! i…nagle widzimy swoje miasto z góry… latamy nie latając!
Aranek jest dobrą duszą Chagalla i wierzę, że na własne oczy widziała, jak Bella i Marc spotkali się na moście i kobieta, powiedziała: „Byłam zaskoczona jego oczami, były tak niebieskie jak niebo… Zakochałam się w nich. Nikt nie wyrzekł słowa. Oboje czuliśmy bicie naszych serc”.
„Niebieski Ptak” , w ten sposób myślę o Chagallu ( w pięknym, dobrym znaczeniu) malował rzeczywistość bliską mu, ukazywał ludzi, których kochał, których „widział” a Teresa Fejfer zaprosiła Marca do swojego świata, pokazuje mu swoją codzienność… naszą codzienność i wszyscy kochamy Chagalla.
Mamy bez pachnący i wiatr, którym był zaczarowany…
E.A.


Opinia o książce : Jola Zienkiewicz

 

https://www.facebook.com/teresa.fejfer 19 lutego 2021


Jola Zienkiewicz

Przyznaję, że czekałam na to od dawna i wreszcie mam przed sobą pięknie wydane "Niebo ChagalLove", tomik Teresy Fejfer "Aranka" po same brzegi wypełniony wyjątkową poezją, będącą szczególnym połączeniem sztuki słowa i malarstwa.
Poetka zabiera nas w przedziwną podróż w czasie i przestrzeni, oprowadza po galerii bajecznie kolorowych dzieł, sama ilustrując misternie słowem osobiste wrażenia z własnej, wnikliwej kontemplacji obrazów Mistrza Chagall'a.
A te jeden po drugim otwierają się w naszej pamięci, jakby malowane na nowo wraz z artystą, przywołują uczucia i zdarzenia z życia malarza, który czerpiąc z mieszanki kultur rosyjskiej, żydowskiej i francuskiej stworzył urzekający świat.
Za tę piękną podróż dziękuję, Aranku


Recenzja Barbara Deckert

 


https://www.facebook.com/teresa.fejfer 16 luty 2021


Barbara Deckert

Otrzymałam przesyłkę, na którą czekałam z ogromną ciekawością i niecierpliwością. Twój tomik "Niebo ChagalLove" już na pierwszy rzut oka kolorystyką, solidnością, elegancją, estetyką okładki zachęca do wzięcia w dłonie.
Wprowadzenie przybliżające postać Marc'a Chalall'a - artysty krótko i treściwie napisane przez profesjonalistkę Panią Annę Siwek sprawia, że jego treść chce się skonfrontować z zawartością tomiku.
Wiem, że bardzo chciałaś zilustrować wiersze odpowiednimi obrazami, ale czasem los wybiera i ja jestem zachwycona tym wyborem, bo wiersze oddają nie tylko każdy namalowany szczegół, ale dają możliwość odbierania obrazu wszystkimi zmysłami, a subtelne grafiki Pani Małgorzaty van Brenk doskonale dopełniają całości.
Muszę szczerze powiedzieć, że to najpiękniejszy tomik, jaki miałam w dłoniach.
Dziękuję bardzo - Tereniu - za książkę i osobistą dedykację.


Recenzje

 


https://www.facebook.com/teresa.fejfer 15 luty 2021


Emilia Korzeniewska

Przeczuwałam, że dziś wydarzy się coś wyjątkowego. Długi spacer w promieniach słońca, które tańczyło na bielutkim puchu śniegu i...cudowna niespodzianka w skrzynce pocztowej : „NIEBO CHAGALLOVE” wspaniałej Poetki Tereni Feifer. Nie zdejmując nawet kurtki zagłębiłam się w lekturę. Ów tomik, to coś na kształt dzieła artystycznego. Udałam się w fascynującą poetycką podróż . Subiektywny, przepełniony zachwytem, wręcz euforią odbiór Chagalla konweniuje z niezwykłą wrażliwością, mądrością, otwartym sercem, empatią Autorki do otaczającego Ją świata. Każdy znajdzie tu wszystko, co go niepokoi, interesuje, intryguje, zachwyci. Terenia pisze o bogactwie życia, jego złożoności, muzyce, sztuce, przyrodzie i radości z tego, co nam życie niesie.. Co ma wpływ na rzeczone, co nas uratuje na pewno dowiemy się czytając te cudne strofy. „ Znowu płótna czerwone krwią ludzką zbrukane...
Czas już dom przemalować – proś wybitnych gości
i Ducha Świętego – niech zaczną od miłości...” Gorąco polecam przeczytanie tomiku. Kochana Tereniu! Baaaardzo, baaardzo z całego serca Ci dziękuję



wtorek, 23 marca 2021

Rajski ptak

 


Marc Chagall
 LES AMOUREUX  1928 ( kolekcja prywatna)


Rajski ptak


Noc tak uwodzi aromatem,
cyprysy kładą cień na sukienkę.
Zakwita nami tysiące kwiatów,
odwracasz głowę, spoglądasz z lękiem,
żeby usłyszeć kwilenie ptaka
- czy złowróżebne to wołanie?
Patrzysz jak dziczka połamana,
w oddali kontur wioski zostanie…

Wtulam się w szczyty, orfickim lękiem.
Krwawią rubiny kolorem sukni,
w nich się spowiada strapione serce,
ptakiem wędrownym, który się spóźnił
uwić przed nocą bezpieczne gniazdo.
W poszukiwaniu drogi – pod słońce,
złamanym skrzydłem zapalił światło
miłości, nigdy nas nie kończącej …



aranek












poniedziałek, 19 października 2020

Kwiaty wolności

 

Litografia Marc Chagall : Śpiąca kobieta



Kwiaty wolności 


Namaluj anioły wielobarwne, 
madonny o tkliwych spojrzeniach. 
Nad nimi tańczą psy bezpańskie 
a pod stopami więdnie ziemia … 
a może lepiej odwróć obraz; 
Inkwizytorów zadepcz piekłem. 
Niech ich pochłonie ziemia dobra 
by mogla wykiełkować pięknem. 

Madonnom trzeba więcej kwiatów! 
Maluj Chagallu urodzajnie, 
pokaż ten obraz całemu światu. 
Niech rozpostarty na blejtramie, 
wręcza bukiety, kwieci ulice, 
pachnące wolną latoroślą .
Świt trąca promień, cyt klawisze,
budzi się, wzmaga, brzmi wolnością. 


W ziemskiej galerii Twój obraz „Wojna”, 
rozchwiane grozą ognia, zgliszcza… 
Dziś matka znowu niespokojna 
i przepowiednia zła się ziszcza. 
Namaluj białoruskie niebo, 
jak zawsze i gdziekolwiek jesteś. 
Nie podzielone żadną miedzą, 
koza, niech kwiaty je na szczęście. 

(aranek)






piątek, 8 maja 2020

Przylądek



obraz «Green landscape»


Przylądek

 

Twoja głowa w laurowej koronie,

pachnie wiatrem z obrazu Chagalla,

balsamicznej zieleni łakome,

chętne zmysły w majowych szuwarach.

topią ksieżyc, aż syczą ogrody,

żar przepelnia astralną zielarnię,

rój świetlików odmienia nam dotyk

w rozkwitanie jabłoni przez palce.

 

Pąk rozchyla się ciałem kochanki,

poparzeni księżycem nie wiemy:

Czy płyniemy na fali utraty?

Czy to dla nas przyspiesza puls ziemi?

Nasz, zielony przylądek odpływa,

niech przewoźnik przybija do brzegu,

pocałunkiem ostatni kwiat zrywam,

wyzwolona z pór życia bez lęku.


Twoja głowa w laurowej koronie,

w moich dłoniach przeczuciem rozstania,

zamilcz słowa nadzieją zielone,

nie każ więdnąć, niech szepczą – kochana.

Ponad czasem – kochany, odpowiem.

Wiatr wiosenny łaskawy romansom,

w innym miejscu postawi na głowie,

złoty księżyc, już innym kochankom.

 

(aranek)