pozieleniały kozy furgajac nad sztetlem,
sobota, 11 stycznia 2020
Mojsza Zaharowicz Szagalow urodzony 7 lipca 1887r
pozieleniały kozy furgajac nad sztetlem,
poniedziałek, 16 grudnia 2019
Królowa
czwartek, 28 listopada 2019
Rozważania...
pańskim skinieniem ręki zasiedli do stołu;
Amen.
sobota, 23 listopada 2019
Arankowe noce
Nocy ostatnia z tysiąca baśni,
różowych świtów zaczaranka,
znam zakończenie - spokojnie zaśnij;
Niech się słowiczy trel poranka.
Rozpachni w zorzy zmysłowy jaśmin,
opłynie wszechświat skrzydłem ważki,
drżąca na strunach kołysanka...
Szeherezado boskich zdarzeń,
oddam dziś pełni, co się śniło,
zaczekaj tylko... z ciszą pogwarzę,
to w niej ukryłam sekretne „było”…
Na wieki wieków skarb zostawię,
obłocznej dziupli w srebrnym jarze,
gdyby się tobie Nocy dłużyło...
Namiętne - rozsyp dziką różą,
nich się rozgoszczą w innej stronie,
muzyką skrzypiec czar powtórzą.
Tym zapłakanym, lepszy koniec
zanurz w pył gwiezdny nad framugą,
żeby ich blaskiem wieczność mrużyć
a ja powieki nie przysłonię…
(Aranek)
wtorek, 12 listopada 2019
Tkliwość jesiennych skrzypiec
Tkliwość jesiennych skrzypiec
Zasypiając w szeleście liściastego drzewa,
nie wiedziałam kim jestem; emisją wieczoru,
zawieszoną na chmurze formą nieistnienia,
łzą, zmysłową percepcją na dachach chutoru,
swobodnie spływającą falą zapomnienia,
pomiędzy złotolistność - tylko się nie porusz,
bo zamażesz w sukience wiosenne wspomnienia,
zmienisz kwitnącą jabłoń, fundamenty domu,
otwarte okiennice - w formy nieistnienia.
Rozpięty na mirażu od nowiu do rogu,
krzyczysz barwą jesienną a ja, we śnie niema,
płonę na wspólnym drzewie gwiazdą złotogłowiu.
Jesteśmy częścią flory - liściasta materia.
Do pełni noc prowadzi - tylko się nie porusz,
aż skruszeją szelestnie formy nieistnienia,
nadzwyczajną harmonię kształtów i kolorów,
by nie wiedząc kim jestem w chwili przebudzenia,
na czułych strunach pędów liściastego drzewa,
zachwycić się raz jeszcze, formą nieistnienia.
wtorek, 5 listopada 2019
Poeta
piątek, 11 października 2019
Wiolonczelista
Tak wielki że nuty wchodzą po drabinie,





